6 lipca organizatorzy ogłosili udział kanadyjskiego CC-130 Hercules. Samolot ma pojawić się w programie razem z zespołem spadochronowym SkyHawks, którego udział został potwierdzony przez Sanicole już w marcu.
Tegoroczny program Sanicole coraz wyraźniej obejmuje także lotnictwo transportowe i działania powietrznodesantowe.
Kanadyjski CC-130 Hercules będzie kolejnym dużym samolotem, który pojawi się nad Hechtel-Eksel.
Jego obecność dobrze komponuje się z udziałem SkyHawks Parachute Team. Kanadyjska formacja spadochronowa została ogłoszona przez Sanicole już 12 marca, a lipcowa zapowiedź Herculesa ponownie zwróciła uwagę na tę część programu.
To istotne rozróżnienie: SkyHawks nie są nową formacją ogłoszoną w lipcu. Ich udział był znany już od wczesnej wiosny.
Tegoroczny program obejmuje więc nie tylko samoloty bojowe i zespoły akrobacyjne, lecz również pokaz związany z transportem i spadochroniarstwem.
Wcześniej potwierdzono między innymi belgijskie F-35, holenderskie F-35, Eurofightera, Gripena, Tornado, Viggena i Lansena.
Obok nich pojawiają się konstrukcje historyczne: P-40 Warhawk, Me 262, A6M Zero oraz pięć maszyn Flying Bulls.
Program zespołowy jest równie bogaty. Są Team Raven, ThunderTigers, Royal Jordanian Falcons, Red Arrows, Red Devils, Flying Dragons i Gazelle Squadron.
CC-130 dodaje do tego zestawienia coś innego – skalę.
Samolot transportowy nie jest projektowany z myślą o pokazach akrobacyjnych. Jego znaczenie wynika z roli, jaką pełni w realnych operacjach: przewozie ludzi, wyposażenia i zaopatrzenia oraz wsparciu działań powietrznodesantowych.
To właśnie takie zestawienia sprawiają, że Sanicole jest interesujące jako wydarzenie o szerszym profilu.
Publiczność może w ciągu jednego dnia zobaczyć samoloty reprezentujące walkę powietrzną, transport, szkolenie, akrobację, ratownictwo i historię.
Do września pozostały dwa miesiące, więc program będzie prawdopodobnie jeszcze uzupełniany.



