Odlotowa Września 2026 po raz drugi.

Silniki śmigłowców, skoczkowie spadochronowi szybujący nad Nowym Folwarkiem i setki osób z głowami uniesionymi ku niebu – tak wyglądała druga edycja pikniku lotniczego Odlotowa Września, która 30 maja po raz kolejny udowodniła, że w regionie nie brakuje pasjonatów awiacji. Tegoroczna odsłona wydarzenia przyciągnęła rekordową liczbę odwiedzających, a większa przestrzeń przy Szkole Podstawowej w Nowym Folwarku okazała się strzałem w dziesiątkę.

Od pierwszych minut imprezy było jasne, że organizatorzy postawili na widowisko. Nad głowami publiczności pojawiały się statki powietrzne, a jednymi z najbardziej efektownych punktów programu były pokazy skoków spadochronowych wykonywanych ze śmigłowca. Widowiskowe lądowania okraszone pirotechniką przygotowaną przez Arka pyroshow,  nagradzano gromkimi brawami. Dodatkową ciekawostką był udział aktora Kamila Nożyńskiego, którego wielu widzów zna z serialu „Ślepnąc od świateł”.

Serca uczestników skradł jednak Ułan na wielbłądzie, czyli Marcin Berlik za sterami M18 Dromader.

Równie dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa statyczna. Zwiedzający mogli z bliska oglądać statki powietrzne oraz sprzęt wojskowy, porozmawiać z żołnierzami i pilotami, a także dowiedzieć się, jak wygląda ich codzienna służba. Na stoiskach obecni byli przedstawiciele jednostek wojskowych z Powidza i Krzesin, którzy chętnie odpowiadali na pytania zarówno najmłodszych, jak i doświadczonych pasjonatów lotnictwa.

Nie zabrakło również atrakcji dla tych, którzy marzą o własnej przygodzie w powietrzu. Dużym powodzeniem cieszyły się komercyjne loty widokowe śmigłowcem, pozwalające spojrzeć na Wrześnię i okolice z zupełnie innej perspektywy. Kolejki ustawiały się także do symulatora lotów, który choć na chwilę pozwalał wcielić się w rolę pilota.

Odlotowa Września po raz kolejny udowodniła, że lotnictwo potrafi łączyć pokolenia. Dzieci z zachwytem oglądały maszyny i korzystały z dmuchańców oraz warsztatów, dorośli zatrzymywali się przy wojskowych ekspozycjach i stoiskach pasjonatów, a całe rodziny spędzały czas w piknikowej atmosferze. Organizatorzy zadbali również o strefę gastronomiczną oraz liczne animacje, dzięki czemu wydarzenie miało charakter rodzinnego święta, a nie tylko pokazu lotniczego.