Belgijskie Tygrysy i jordańscy Falcons.

W pierwszej połowie maja organizatorzy International Sanicole Airshow dodali do programu dwie formacje, które dobrze pokazują międzynarodową skalę wydarzenia. Belgijscy ThunderTigers połączą historię swojej jednostki z pokazem F-16, a Royal Jordanian Falcons przywiozą do Belgii tradycję akrobacji lotniczej.

Tegoroczny program Sanicole coraz wyraźniej wychodzi poza klasyczną formułę prezentacji pojedynczych samolotów.

5 maja organizatorzy poinformowali o udziale ThunderTigers. Formacja związana jest z belgijskim 31. Dywizjonem i korzysta z F-16 Fighting Falcon.

Tegoroczny występ będzie szczególny również ze względów historycznych. 31. Dywizjon obchodzi 75-lecie powstania. Jednostka została utworzona w 1951 roku, a jej historia obejmuje kolejne generacje belgijskich samolotów bojowych.

ThunderTigers są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów belgijskiej części programu. Ich obecność pozwoli zobaczyć operacyjne F-16 w roli pokazowej, a jednocześnie przypomni historię jednostki.

12 maja Sanicole ogłosiło kolejnego uczestnika – Royal Jordanian Falcons.

Jordański zespół akrobacyjny w 2026 roku obchodzi 50-lecie działalności. Formacja została utworzona w 1976 roku i przez lata stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów jordańskiego lotnictwa.

Podczas Sanicole zespół ma zaprezentować cztery samoloty Extra 330LX.

To zupełnie inny rodzaj lotnictwa pokazowego niż reprezentowany przez ThunderTigers. W przypadku F-16 uwagę przyciągają możliwości współczesnego samolotu bojowego, natomiast Extra 330LX został stworzony z myślą o wymagającej akrobacji.

Obie formacje wpisują się jednak w jeden wspólny motyw – precyzję.

Na Sanicole zobaczymy więc zarówno pilotów operacyjnych wykonujących pokaz na samolotach bojowych, jak i wyspecjalizowany zespół akrobacyjny.

W programie są już także wcześniejsi uczestnicy: belgijski F-35, Saab Gripen, Tornado, historyczne samoloty Flying Bulls, Team Raven, SkyHawks, Flying Dragons, Gazelle Squadron, Belgian Air Force Heritage Flight oraz kolejne konstrukcje historyczne.

Dzięki temu lista uczestników zaczyna obejmować niemal wszystkie najważniejsze odmiany lotnictwa prezentacyjnego.

Do września pozostały jeszcze cztery miesiące. Można się więc spodziewać, że organizatorzy będą sukcesywnie dodawać kolejne nazwiska i maszyny.