Smoki na emeryturze?

Po latach wiernej i wymagającej służby samolotów rozpoznawczych U-2 “Dragon Lady” w najwyższych kręgach US Air Force, coraz częściej przebąkuje się, że najwyższy już czas odesłać, wysłużone Smoczyce na emeryturę.
W 2025 r obchodziliśmy równe 7 dekad służby tych nietypowych samolotów szpiegowskich. Wprowadzony do eksploatacji w latach 50. XX wieku, ten nietypowy samolot, odegrał kluczową rolę w rozpoznaniu oraz gromadzeniu informacji wywiadowczych w czasie wielu międzynarodowych konfliktów. Przez te 70 lat stał się prawdziwą ikoną lotnictwa wojskowego USA. Także dla fotografów parających się fotografią lotniczą to istna perła w koronie lotnictwa wojskowego.
Charakterystyczna sylwetka U-2 (niektórzy określili by ją wprost “brzydką”;) i specyficzna matowa powłoka, dla niektórych fotografów lotniczych jest “must have” w ich lotniczym portfolio. Choć Smok nieczęsto prezentował się publicznie, zawsze wzbudzał entuzjazm i niekłamany zachwyt.
Teraz wygląda na to, że jego historia dobiega końca. Smoczyce zaczynają przegrywać z rosnącymi kosztami operacyjnymi i konserwacyjnymi oraz z wymagającymi potrzebami strategicznymi.
Maszyna wymaga wysocespecjalistycznej obsługi, a po 70 latach koszt utrzymania wiekowego samolotu staje się niebagatelny.